Na linii frontu

Bez nich okna są nagie i... niekompletne - zimą potęgują wrażenie chłodu, a latem są bezbronne wobec upału i słońca. Ich uzupełnienie stanowią zasłony, firany, rolety i żaluzje, które odpowiadają za domowy mikroklimat - dosłownie i w przenośni.
Tytuł tego artykułu nieprzypadkowo budzi militarne skojarzenia. Okna wraz z okienną oprawą stanowią bowiem barierę między dwoma spolaryzowanymi światami - podczas gdy w jednym jest sucho, ciepło i przytulnie, w drugim panuje niegościnny chłód. I odwrotnie - gdy na zewnątrz praży słońce, wewnątrz gardę trzymają zaciemniające zasłony, rolety, żaluzje i moskitiery. Chronią one nie tylko przed złą pogodą, ale też przez wścibskimi spojrzeniami z ulicy lub okien przeciwległego budynku, zapewniając nam intymność. Z tych zadań wszystkie rodzaje okiennych osłon i dekoracji wywiązują się doskonale, choć mają swoje specjalizacje. Mocną stroną tradycyjnych zasłon i firan z pewnością jest dekoracyjność i świetne właściwości maskujące (zakryją np. nieciekawy kaloryfer czy czekającą na odnowienie ścianę). Grube zasłony, a szczególnie te z materiałów zaciemniających, doskonale radzą sobie również z nadmiarem światła - czy to słonecznego, czy z ulicznych latarni. To samo potrafią też rolety i żaluzje, ...
Aby przeczytać cały artykuł,
kup dostęp do Budujemy Dom online
kup dostęp do Budujemy Dom online
Uzyskasz dostęp do całego archiwum magazynu Budujemy Dom,
wydań specjalnych oraz miesięcznika Czas na Wnętrze
