Automatyczne podlewanie
Dzięki automatycznemu systemowi nawadniania obsługa ogrodu jest łatwiejsza, oszczędza się wodę i cenny czas, ale przede wszystkim to ogromna korzyść dla roślin. Zapytaliśmy kilkoro Czytelników o skuteczność, montaż, konserwację.
Zautomatyzowane podlewanie to klucz do posiadania pięknego ogrodu nawet w długich okresach suszy oraz oszczędzania wody. Laicy często są zaskoczeni faktem, że oszczędność wydatku wody może sięgnąć nawet 50% w porównaniu z klasycznym podlewaniem konewką, czy szlauchem z podpiętym zraszaczem (wahadłowym, obrotowym itp.). To wynik precyzyjnego dozowania, dostarczania w wyznaczone miejsca, a w przypadku zaprogramowania w sterowniku wczesnoporannego uruchamiania się systemu - unika się jeszcze intensywnego parowania. Z punktu widzenia użytkowników najistotniejsza jest jednak wygoda i bezobsługowość, bo to elektroniczny sterownik zawiaduje pracą systemu.
Przy konfigurowaniu optymalnej wersji bierze się pod uwagę wiele czynników, m.in. wymagania roślin, rozmieszczenie rabat i trawników, nasłonecznienie, potrzeby użytkowników. Chodzi o dobranie elementów składowych w taki sposób, żeby dostarczanie wody każdej roślinie odbywało się skutecznie, niezawodnie, w odpowiednim czasie. Najlepszy okres...
Aby przeczytać cały artykuł,
kup dostęp do Budujemy Dom online
kup dostęp do Budujemy Dom online
Uzyskasz dostęp do całego archiwum magazynu Budujemy Dom,
wydań specjalnych oraz miesięcznika Czas na Wnętrze