Artur - Członek Klubu Budujących Dom, napęd do bramy wjazdowej użytkuje od 2026 r.
Brama wjazdowa: dwuskrzydłowa, o szerokości 5,20 m; skrzydła - o wadze 280 kg każde, wykonane z profili stalowych, pomalowanych farbą proszkową; słupki stalowe i murowane; fundament - o głębokości 1,30 m, liniowy, z betonu zbrojonego.
Napęd: z dwoma siłownikami prostymi, przeznaczonymi do skrzydeł o długości do 3,5 m każde i ciężarze do 350 kg, zabudowanych do 90%); w każdym silnik 60 W, skok 400 mm; prędkość wysuwu około 24 mm/s, możliwość pracy bez odbojnika; klasa szczelności korpusów - IP55; wyposażenie - lampa ostrzegawcza, fotokomórki, kluczyki do odblokowania; sterowanie - 6 czterokanałowych pilotów, kodowo przez domofon.
Decyzja: zależało mi na szerokim wjeździe na posesję. W trakcie samodzielnej budowy ogrodzenia, wytyczyłem bramę o szerokości 5,20 m. Wybrałem wersję rozwieraną dwuskrzydłową, bo na przesuwną jednoskrzydłową nie ma miejsca. Z jednej strony przeszkadza wiata śmietnikowa, z drugiej ulokowałem furtkę - nie chciałem zatem ich zasłaniać, chociażby na chwilę, oprócz tego nie wyglądałoby to dobrze. Poza tym do operowania ciężkim skrzydłem z długą przeciwwagą potrzebny byłby mocny drogi napęd. Tymczasem ja nie zamierzałem stawiać ogrodzenia za miliony. Wykorzystałem nowoczesne materiały, na staranną realizację poświęciłem moją wiedzę techniczną i sporo wolnego czasu. W przypadku napędu, szukałem producenta, który nie uzależnia gwarancji na wyrób od montażu przez autoryzowanego technika. Z wykształcenia jestem elektronikiem, z samodzielnym montażem urządzeń nie miewam żadnego kłopotu. Przy wykańczaniu domu, wiele robót wykonywałem samodzielnie. Automat typowałem według parametrów technicznych. ...
Aby przeczytać cały artykuł,
kup dostęp do Budujemy Dom online
kup dostęp do Budujemy Dom online
Uzyskasz dostęp do całego archiwum magazynu Budujemy Dom,
wydań specjalnych oraz miesięcznika Czas na Wnętrze