Jaki strop o dużej rozpiętości? Czy warto dodać podciąg?
PYTANIE CZYTELNIKA: Planuję zrobić salon połączony z kuchnią, generalnie jedną dużą otwartą przestrzeń. W związku z tym strop będzie musiał mieć ok. 8 m bez punktów podparcia. Architekt (projektant) twierdzi, że to nie problem. Natomiast znajomy konstruktor tłumaczył mi, że warto dodać podciąg, bo tak duża rozpiętość ogranicza już wybór rodzaju stropu i utrudnia jego wykonanie. Który z nich ma słuszność?
ODPOWIADA: JAROSŁAW ANTKIEWICZ
W zasadzie obaj mają rację. Z jednej strony, wykonanie stropu o rozpiętości ok. 8 m pomiędzy podporami jest jak najbardziej możliwe. Z drugiej jednak, jest to już nieco zbyt dużo jak na niektóre ich rodzaje, takie jak chętnie stosowane w domach jednorodzinnych stropy gęstożebrowe (głównie Teriva), przynajmniej w ich popularnych wersjach. Ponadto warto pamiętać, że wykonanie stropu o dużej rozpiętości zawsze będzie większym wyzwaniem, niż zrobienie nawet takiej samej konstrukcji (tego samego typu), jednak opartej na gęściej rozmieszczonych podporach (ścianach nośnych, podciągach, słupach). Wraz ze wzrostem odległości pomiędzy podporami rosną bowiem wymagania wytrzymałościowe, taki strop ugina się bardziej, łatwiej też o negatywne skutki nawet drobnych błędów projektowych i wykonawczych.
GĘSTOŻEBROWE
Stropy gęstożebrowe, zgodnie ze swoją nazwą, składają się z gęsto rozmieszczonych (najczęściej do 60 cm) belek nośnych nazywanych żebrami. Takie że...
Aby przeczytać cały artykuł,
kup dostęp do Budujemy Dom online
kup dostęp do Budujemy Dom online
Uzyskasz dostęp do całego archiwum magazynu Budujemy Dom,
wydań specjalnych oraz miesięcznika Czas na Wnętrze