Ewa - Czytelniczka Budujemy Dom, posadzkę układała w 2024 r.
Posadzka: z warstwowej deski podłogowej; grubość 14 mm (warstwa dekoracyjna z drewna dębowego 2,5 mm), szerokość 180 mm, długość 1092 mm; twardy przemysłowo nałożony lakier; system łączenia desek - pływający zamek pionowy; współczynnik oporu cieplnego R = 0,1 m2·K/W; wyrób polski, z gwarancją na 5 lat.
Podkład: jastrych z wodnym ogrzewaniem podłogowym.
Decyzja: nie lubię tworzyw sztucznych, nawet tych nowoczesnych. Przy wykańczaniu domu wraz z architektem wnętrz, nie poszłam na żaden kompromis - wszystkie stałe elementy wyposażenia zostały wykonane z naturalnych materiałów, np. drewna, kamienia, szkła. Jeżeli chodzi o posadzkę, to miałam jedno wyraźne wskazanie. Brałam pod uwagę jedynie drewno w jasnym kolorze, wszędzie takie samo. Ze względu na podłogówkę, musiała to być deska warstwowa, która dobrze przewodzi ciepło. W okresie promocji, udało mi się tanio kupić deskę z dębowym wierzchem, poza tym przy kompleksowym zamówieniu - obejmowało 300 m2 deski, transport, montaż - otrzymałam dodatkowy rabat. Z kilku powodów szukałam dobrej okazji zakupu, często sprawdzałam oferty w Internecie i sklepach stacjonarnych. Oczywiście najważniejszy to przystępna cena przy wysokiej jakości wyrobów. Kolejny to względy estetyczne - na podłogę patrzy się codziennie przez wiele lat. Chciałam mieć też ...
Aby przeczytać cały artykuł,
kup dostęp do Budujemy Dom online
kup dostęp do Budujemy Dom online
Uzyskasz dostęp do całego archiwum magazynu Budujemy Dom,
wydań specjalnych oraz miesięcznika Czas na Wnętrze