Remont drewnianego domu na sucho: płyty g-k krok po kroku
Cięcie profili, skręcanie konstrukcji, pilnowanie pionów i poziomów oraz staranne uszczelnianie połączeń taśmami i masami - tyle podstawowych umiejętności wystarczy, żeby samodzielnie wyremontować stary, drewniany dom metodą na sucho, nawet bez wcześniejszego doświadczenia. Płyty gipsowo-kartonowe to dziś najszybsza droga do równej ściany, nowego podziału pomieszczeń i ocieplenia od środka - pod warunkiem, że dobrze zaplanuje się kolejność warstw i dobór materiałów. Największym wyzwaniem bywa jednak nie sam montaż płyt, lecz ochrona drewnianej konstrukcji przed wilgocią, zwłaszcza w domu użytkowanym tylko sezonowo.
Typowy scenariusz wygląda podobnie w wielu starych, drewnianych domach przejmowanych po poprzednich właścicielach: z największego pomieszczenia trzeba wydzielić sypialnię i łazienkę ściankami z płyt g-k, wyrównać nimi stare tynki i ocieplić ściany od wewnątrz wełną mineralną, nie ingerując w oryginalną elewację. Prace same w sobie nie są skomplikowane, ale przyda się pomocnik - płyty i profile mają spore gabaryty, a samodzielny montaż bywa trudny. Niekoniecznie musi to być zawodowiec, zwłaszcza że producenci płyt publikują na swoich stronach precyzyjne instrukcje montażowe krok po kroku.
Wilgoć skraplająca się w wełnie, a w najgorszym razie na styku z drewnem, to główne ryzyko związane z ocieplaniem ścian zewnętrznych od środka - i to właśnie ten etap bywa najbardziej wymagający, bo wystarczy zła kolejność warstw albo nieszczelna paroizolacja. W domach użytkowanych tylko latem oraz weekendowo wiosną i jesienią ryzyko jest większe: wnętrze szybko się dogrzewa, a poziom wilgotności od g...
Aby przeczytać cały artykuł,
kup dostęp do Budujemy Dom online
kup dostęp do Budujemy Dom online
Uzyskasz dostęp do całego archiwum magazynu Budujemy Dom,
wydań specjalnych oraz miesięcznika Czas na Wnętrze