Piękny widok

Pomieszczenie, w którym okna nie są jeszcze „ubrane”, nie zachęca do spędzania w nim czasu. Brakuje mu ciepła i intymności. Wszystko ulega ogromnej zmianie, gdy pojawiają się tkaniny - zasłony, firany, rolety.

Zanim otwory okienne zyskały szyby, przesłaniano je w najróżniejszy sposób, nawet skórami. Na przestrzeni wieków ten osobliwy wystrój zmieniał się i w oknach i wejściach do domostw w ciepłych rejonach Europy zawisły lekkie tkaniny chroniące przed owadami, dając początek dzisiejszym firanom. Jednak tam, gdzie klimat ludzi nie rozpieszczał, bardziej przydatne były grube tkaniny chroniące przed chłodem wdzierającym się do nieogrzewanych pomieszczeń. Ciężkie kotary wieszano nie tylko w korytarzu przy drzwiach, ale także wokół łoża. Dziś nasze domy są ciepłe, ale zasłony pozostały. Po części dlatego, że chronią przed wścibskim wzrokiem osób postronnych, a po części z konieczności ograniczenia wpadającego do wnętrza światła. Jest jednak jeszcze inny powód - przywiązanie do tradycji,

...