Bożena - Czytelniczka Budujemy Dom, drzwi zewnętrzne zamontowała w 1980 i 2025 r.
Drzwi zewnętrzne gospodarcze: ze stali, podobnie wykończone jak główne; współczynnik przenikania ciepła U = 1,1 W/(m2·K); skrzydło - pełne, wymiary 2040 x 878 x 68 mm; dwa zamki trzypunktowe, klamka; mechanizm ryglowania w dwóch miejscach; trzy zawiasy; ościeżnica stalowa.
Decyzja: kiedy rodzina męża stawiała dom w okresie PRL-u, od strony północnej zaplanowała mały garaż z kotłownią. Zamknęła go rozwieralnymi dwoma skrzydłami. Garaż szybko zmienił przeznaczenie - miejsce parkingowe przeobrażono w składzik gospodarczy. Już wiele lat temu zamierzałam wymienić drewniane wrota starego typu na lepsze, bo nie spełniały obecnych wymogów termoizolacyjnych. Przeszklenia w górnej części obu skrzydeł wykonano z pojedynczych szyb, zatem w zimie temperatura w garażu spadała w okolicę zera. Trochę lepiej było, gdy mąż ocieplił skrzydła, od strony pomieszczenia, warstwą styropianu. Zasłonił wtedy jedno z okienek, lecz drugie pozostawił jak poprzednio, by do wnętrza wpadało światło dzienne. W ubiegłym roku zdecydowałam się na radykalniejszy krok. Zleciłam usunięcie wysłużonych szerokich wrót, następnie zmniejszenie otworu do rozmiaru nowych, z pojedynczym skrzydłem o szerokości 90 cm. To dlatego, że nawet w tych dwuskrzydłowych od dawna otwieraliśmy tylko jedno. Wolała...
Aby przeczytać cały artykuł,
kup dostęp do Budujemy Dom online
kup dostęp do Budujemy Dom online
Uzyskasz dostęp do całego archiwum magazynu Budujemy Dom,
wydań specjalnych oraz miesięcznika Czas na Wnętrze