Wjazd na pilota
PYTANIE CZYTELNIKA: Kończę budowę domu i planuję wykonanie ogrodzenia od frontu. Do tej pory miałem tam siatkę i prowizoryczną bramę. Chcę to zmienić. O ile z wyborem przęseł, podmurówki i słupków nie mam problemu, to zastanawiam się nad bramą. Żona proponuje rozwieraną, oczywiście, z napędem - bo uważa, że w razie awarii łatwiej będzie jej otworzyć dwa lekkie skrzydła, niż jedno ciężkie przesuwne. Ja skłaniam się ku przesuwnym z dobrym napędem. Moim zdaniem są wygodniejsze w użytkowaniu i podczas otwierania nie zabierają miejsca na podjeździe. Zimą problemem może być jedynie przymarzanie szyny lub gromadzenie się pod bramą lodu. Proszę o poradę, jaki wariant wybrać?
ODPOWIADA: JOANNA DĄBROWSKA
Zautomatyzowanie wjazdu na posesję to obecnie standard. Ręczne otwieranie nie jest wygodne, szczególnie w deszczową i wietrzną pogodę, a także zimą. Napęd jest więc niezbędnym elementem wyposażenia bramy, bo znacznie podnosi komfort korzystania z niej. Wystarczy nacisnąć przycisk na pilocie lub uruchomić aplikację w smartfonie i brama otworzy się sama, kierowca nie musi wysiadać z samochodu i siłować się z ciężkimi skrzydłami.
Dobór rodzaju bramy jest kwestią indywidualną i oprócz osobistych preferencji właścicieli posesji powinien uwzględniać warunki panujące na posesji. Oczywiście, obawa żony jest uzasadniona, zwłaszcza jeśli mieszkają Państwo na terenie, gdzie przerwy w dostawach prądu zdarzają się często. Jednak ręczna obsługa bramy nie może przysparzać trudności, zarówno w wersji dwuskrzydłowej rozwieranej, jak i przesuwnej. W drugim przypadku, koniecznie będzie użycie większej siły, ale - od czasu do czasu - nawet drobna kobieta sobie z tym ...
Aby przeczytać cały artykuł,
kup dostęp do Budujemy Dom online
kup dostęp do Budujemy Dom online
Uzyskasz dostęp do całego archiwum magazynu Budujemy Dom,
wydań specjalnych oraz miesięcznika Czas na Wnętrze