Piękno podeszłego wieku

Czy słowo „zużyty” może budzić entuzjazm? Owszem, jeśli chcemy urządzić nasz dom w stylu shabby chic. W tym nurcie ślady użytkowania i patyna czasu są bezdyskusyjnym atutem. Bo to one zapewnią naszym wnętrzom niepowtarzalność i wyjątkowy klimat.

Jak dostrzec w wiekowym rupieciu wdzięk, urodę i szansę na ofiarowanie mu drugiego życia? Cóż, wystarczy wrażliwe oko i dekoratorska intuicja. Nie zabrakło ich Brytyjce Rachel Ashwell, która sentyment do staroci wyniosła z domu; jej matka zajmowała się renowacją starych zabawek, a ojciec był znanym w Londynie antykwariuszem. Jednak dopiero ich córka wpadła na pomysł, by antyki prezentować inaczej: mniej majestatycznie i bez tradycyjnego rygoru. To właśnie ona w latach 80. ubiegłego wieku zainicjowała, a później wytrwale popularyzowała styl shabby chic - nurt, charakteryzujący się umiłowaniem wszystkiego, co nosi ślady czasu. Ashwell, gdy tylko przeniosła się z rodzinnej Anglii do Kalifornii, zajęła się nobilitowaniem rupieci: szafek z

...