Jakie zagrożenie, takie zabezpieczenia
Skuteczny system alarmowy nie musi być skomplikowany. Za to powinien być dobrze przemyślany i dopasowany do poziomu zagrożenia. Przy czym zagrożenie to nie tylko włamanie, ale również zalanie czy pożar. Co powinniśmy chronić, na jakie sposoby możemy to zrobić oraz ile będzie nas to kosztowało?
CZEGO DOWIESZ SIĘ Z ARTYKUŁU?
Jak określić poziom zagrożenia
Jak dobiera się klasę alarmu
Jakie są najczęściej używane rodzaje czujek
O co warto rozbudować system
Dlaczego nic nie zastąpi kompetencji fachowca
Jeżeli chodzi o ryzyko kradzieży i włamania to przede wszystkim powinniśmy zdecydować jaki obszar ma w ogóle podlegać ochronie. Możemy nią objąć:
tylko wnętrze domu (tradycyjny wariant);
także jego najbliższe otoczenie (strefę podejścia do okien, drzwi, garażu);
całą posesję, już od linii ogrodzenia (czujki wstrząsowe, bariery podczerwieni itd.).
Dodatkowo warto uwzględnić także innego rodzaju zagrożenia, związane z awariami instalacji oraz zdarzeniami losowymi. W końcu pożar jest nawet groźniejszy od złodzieja. Takie wyposażenie to czujki:
dymu;
tlenku węgla;
wycieku gazu;
zalania.
CZYM CHRONIMY?
Określenie obszaru ochrony będzie w znacznym stopniu definiować to, jakich urządzeń będziemy musieli w tym celu użyć. Wewnątrz domu nie potrzebujemy przecież barier podczerwieni, do wykrycia obecności intruza wystarczają czujki ruchu. Jednak trzeba też wziąć pod uwagę, że czujka ruchu dostosowana do pracy na zewnątrz to urządzenie zupełnie innej klasy (oraz kilka razy droższ...
Aby przeczytać cały artykuł,
kup dostęp do Budujemy Dom online
kup dostęp do Budujemy Dom online
Uzyskasz dostęp do całego archiwum magazynu Budujemy Dom,
wydań specjalnych oraz miesięcznika Czas na Wnętrze