Jarek - Czytelnik Budujemy Dom, kocioł gazowy użytkuje od 2017 r.
Dom: murowany, dwukondygnacyjny z garażem, 244 m2; instalacja c.o. - podłogówka na parterze i piętrze, stalowy grzejnik w garażu (niskotemperaturowy), drabinki w łazience; systemowy komin; wentylacja grawitacyjna; WC i 2 łazienki z prysznicami, 1 wanna; czworo mieszkańców.
Kocioł grzewczy: kondensacyjny, gazowy, model jednofunkcyjny Vaillant eco-TEC plus; w zestawie - wiszący kocioł, stojący zasobnik c.w.u. 120 l, naczynie wzbiorcze, przewodowy regulator pogodowy, czujnik temperatury zewnętrznej, zestaw powietrzno-spalinowy, inny osprzęt montażowy; zakres modulacji 2,8-21 kW, sprawność do 98%; paliwo - na gaz z sieci.
Decyzja: przed budową dużo czytałem o ogrzewaniu domu i już wtedy postanowiłem, że system c.o. ma być prosty, ale doskonałej jakości. Wiedziałem, że zlecę ułożenie podłogówki na całym parterze i piętrze, tylko w garażu zawieszenie grzejnika niskotemperaturowego, a w łazienkach dodatkowo drabinek z grzałkami elektrycznymi. Do realizacji, w odpowiednim momencie budowy, zatrudniłem wyspecjalizowaną firmę. Jej pracownicy dobrali markowy kocioł i zasobnik c.w.u. Wcześniej do tego rodzaju ogrzewania dopasowałem wiele stałych elementów domu, m.in. celowo zastosowałem płytę fundamentową (bo łatwo można ją dobrze ocieplić), bloczki silikatowe (bo świetnie akumulują ciepło), systemowe kominy, ciepły montaż okien i drzwi (do zamknięcia otworów przeznaczyłem wyroby o niskim współczynniku przenikania ciepła) itp. Wisienka na torcie to kondensacyjny kocioł gazowy. Rozmyślnie zamówiłem popularny model od jednego z dużych renomowanych producentów, bo zależało mi m.in. na bliskim dostępie nawet do kilk...
Aby przeczytać cały artykuł,
kup dostęp do Budujemy Dom online
kup dostęp do Budujemy Dom online
Uzyskasz dostęp do całego archiwum magazynu Budujemy Dom,
wydań specjalnych oraz miesięcznika Czas na Wnętrze