Renata - członkini Klubu Budujących Dom, ogrodzenie stawiała w 1997 r.
Ogrodzenie: z prefabrykowanych paneli betonowych; fundament - pod słupkami stopy o głębokości 80 cm; brama - jednoskrzydłowa, przesuwana, ze stali, szerokość 5 m, z napędem; kilkuwarstwowe zabezpieczenie stali przed korozją; furtka - ze stali, 1 m.
Decyzja: Wspólnie z czterema sąsiadami, wybrałam panele betonowe, bo potrzebowałam trwałego i bezobsługowego ogrodzenia, w celu ochrony przed wiatrem i stworzenia prywatności na działce znajdującej na otwartym terenie. Chociaż wszyscy jesteśmy kolegami z pracy, kupiliśmy działki jedna przy drugiej, to jednak każdemu zależało na zaznaczeniu granic swojej nieruchomości. Wtedy jeszcze traktowaliśmy je, jak miejsce doraźnego wypoczynku, nikt nie planował budowy „prawdziwego” domu. Z tego powodu szukaliśmy tanich wyrobów do grodzenia. Problem rozwiązał kolega z sąsiedniej wsi, który u siebie zastosował tego typu panele. Zareklamował je jako niedrogie, zapewnił, że ich montaż jest łatwy i szybki. Polecił producenta. Skorzystaliśmy z tego kontaktu! Celowo wszyscy wybraliśmy te same niebarwione elementy - z wzorem naśladującym łupaną cegłę po jednej stronie, z ażurową wstawką w środkowej części - bo zgodnie uznaliśmy, że przy długim ciągu jednakowych ogrodzeń, wygląd naszej ulicy będzie spójny...
Aby przeczytać cały artykuł,
kup dostęp do Budujemy Dom online
kup dostęp do Budujemy Dom online
Uzyskasz dostęp do całego archiwum magazynu Budujemy Dom,
wydań specjalnych oraz miesięcznika Czas na Wnętrze