Rafał - Czytelnik Budujemy Dom, ogrodzenie użytkuje od 2013 r.
Ogrodzenie: od frontu - z ocynkowanych gabionów, wypełnionych łupanym bazaltem; długość 60 m, wysokość 1,6 m; reszta - z gotowych paneli, wykonanych z drutu 3 mm, powlekanego tworzywem sztucznym; fundament - głębokość 0,5 m, liniowy, zbrojony, wylany z gruszki; podmurówka - od frontu z niskich gabionów; furtki - główna 1,1 m, z elektrozaczepem i domofonem; do śmietnika 2 szt., 1 m; brama: 4,8 m, dwuskrzydłowa, z napędem.
Decyzja: Z przodu działki postanowiłem postawić bezobsługowe ogrodzenie o ciekawym wyglądzie. Wtedy i obecnie najczęściej wykorzystuje się gotowe betonowe kształtki, klinkier, stal i drewno, ale przed budową domu zobaczyłem gabiony i bardzo mi się spodobały. Na etapie realizacji wystraszył mnie wysoki koszt - to dlatego, że zamierzałem wypełnić kosze selekcjonowanymi otoczakami. Był trzykrotnie wyższy w porównaniu z wyrobami z betonowych kształtek i stali. Nie zrezygnowałem z użycia gabionów, tylko wybrałem inne wypełnienie (jasnoszary bazalt kupiłem wprost z kopalni w świętokrzyskim, zużyłem aż 60 ton). Zaś na Śląsku zamówiłem kosze i przęsła wykonane z ocynkowanych płaskowników, drutu 5 mm. Elementy i ocynkowane akcesoria do montażu dostarczono mi po 3 tygodniach.
Rady i przestrogi:
- Gabiony znakomicie się sprawdzają, są bezobsługowe. Przez 13 lat użytkowania nie miałem żadnego kłopotu z rdzewieniem drutu, nadmiernym brudzeniem się stali i kruszywa (kurz zmywa deszcz). Wykonanie o...
Aby przeczytać cały artykuł,
kup dostęp do Budujemy Dom online
kup dostęp do Budujemy Dom online
Uzyskasz dostęp do całego archiwum magazynu Budujemy Dom,
wydań specjalnych oraz miesięcznika Czas na Wnętrze