Prąd dzięki słońcu
Już kilkanaście procent energii w naszym kraju powstaje dzięki wykorzystaniu instalacji solarnych - jeszcze kilka lat temu odsetek ten był znacznie mniejszy. Za tym wzrostem stoi głównie boom na mikroinstalacje PV w domach jednorodzinnych - napędzany rosnącymi cenami energii, programami dopłat i coraz większą świadomością ekologiczną inwestorów.
Panele fotowoltaiczne składają się z ogniw półprzewodnikowych - najczęściej krzemowych - które pod wpływem padającego światła generują różnicę potencjałów elektrycznych, czyli prąd. Pojedyncze ogniwo daje go niewiele, ale połączone w moduły i panele - stają się użyteczne.
Problem jest taki, że panele produkują energię tylko wtedy, gdy świeci słońce, wieczorem i w nocy nie działają. Dodatkowo w naszym klimacie nasłonecznienie jest też bardzo nierównomierne w skali roku. Wiosną i latem, gdy dni są długie, instalacja pracuje z pełną mocą. W grudniu słońce, o ile w ogóle się pojawia, świeci przez zaledwie kilka godzin. I na tę sezonowość nie ma żadnego remedium.
Dochodzi do tego kwestia czasu pracy w ciągu dnia. Panele produkują najwięcej prądu w południe, gdy większość domowników jest w pracy. A największe zużycie energii przypada na wieczór, gdy za oknami jest już ciemno. Teoretycznie rozwiązaniem jest gromadzenie prądu w magazynach energii, ale akumulatory do fotowoltaiki, choć coraz ...
Aby przeczytać cały artykuł,
kup dostęp do Budujemy Dom online
kup dostęp do Budujemy Dom online
Uzyskasz dostęp do całego archiwum magazynu Budujemy Dom,
wydań specjalnych oraz miesięcznika Czas na Wnętrze