Paweł - Czytelnik Budujemy Dom, drzwi wewnętrzne zamontował w 2019 r.
Drzwi wewnętrzne: skrzydła - ukryte, rozwierane, jednoskrzydłowe, płytowe; z płyty MDF wykończonej na zewnątrz fornirem dębowym, od strony pomieszczeń - kilkoma warstwami matowego lakieru w kolorze białym; ościeżnice - ukryte, aluminiowe; trzy zawiasy; klamki - chromowane, minimalistyczne.
Montaż: przeprowadził stolarz z pomocnikiem. Ościeżnice osadzali na kotwach i piance montażowej. Wcześniej dobrali zawiasy (po 3 na każde skrzydło), klamkę.
Decyzja: wspólnie z żoną i projektantką wnętrz zastosowaliśmy w całym domu minimalistyczny wystrój. Do takiego najbardziej pasują mało widoczne drzwi, dlatego zdecydowaliśmy się na model ukryty. W strefie dziennej (kuchni, jadalni, salonie, przedpokoju) zaplanowaliśmy elementy wykonane ze szlachetnych materiałów (drewna, kamienia, szkła), które zestawiliśmy z surową porowatą powierzchnią ściany na obu kondygnacjach, wykonanej z żelbetu. Funkcję optycznego ocieplenia wnętrza doskonale spełnia obszerna zabudowa meblowa, rozciągająca się w całej części dziennej. To drewno, a nie beton i szkło, jest wszechobecne. Meble, wykonał na zamówienie polecony stolarz, wykończył je fornirem dębowym o miodowym odcieniu. Identycznym fornirem wykończył skrzydła ukrytych drzwi, np. prowadzących do spiżarni. Chociaż w wysokiej zabudowie w kuchni, jadalni, salonie nie zastosowaliśmy gałek, pochwytów, tylko mechanizmy typu klik, to jednak w przypadku drzwi zaakceptowaliśmy klamki w stylu minimalistycznym.
...
Aby przeczytać cały artykuł,
kup dostęp do Budujemy Dom online
kup dostęp do Budujemy Dom online
Uzyskasz dostęp do całego archiwum magazynu Budujemy Dom,
wydań specjalnych oraz miesięcznika Czas na Wnętrze