Na końcach przewodów

Z punktu widzenia typowego użytkownika domu jednorodzinnego osprzęt elektroinstalacyjny to przede wszystkim łączniki do zapalania i gaszenia światła oraz gniazda. Mało kto zdaje sobie jednak sprawę jak ogromny jest obecnie ich wybór, ile nietypowych, ciekawych rozwiązań i materiałów oferują producenci. Druga, znacznie mniej ciekawa dla laika, grupa osprzętu to elementy, których zwykle nie oglądamy - ukryte w rozdzielnicy lub w puszkach instalacyjnych.
Współczesny człowiek nie potrafi żyć bez prądu i urządzeń elektrycznych. Są w naszym otoczeniu tak wszechobecne, że aż je ignorujemy. Zaczynamy zdawać sobie sprawę jak są ważne dopiero gdy co się zepsuje, albo mamy awarię zasilania. Jednak nie potrzeba wcale wyłączenia całej linii energetycznej, żebyśmy poczuli ile znaczy dla nas możliwość korzystania z prądu. Czasem jeden zepsuty łącznik oświetleniowy albo do opuszczania i podnoszenia rolet zewnętrznych to i tak spora niedogodność.
Przy tym aż trudno uwierzyć, że kilkadziesiąt lat temu nikogo nie dziwił brak gniazd w łazience i zaledwie 1-2 w pokojach. Powszechność urządzeń elektrycznych powoduje, że musimy mieć we wnętrzach mieszkalnych wiele gniazd do ich zasilania, łączniki do sterowania oświetleniem czy roletami oraz rozmaite gniazda instalacji teletechnicznych (telefoniczne, komputerowe itd.). Jest ich tak dużo, że stały się nie tylko problemem technicznym, ale i estetycznym. Liczne, po prostu rzucają się w oczy. Tym bardziej,...
Aby przeczytać cały artykuł,
kup dostęp do Budujemy Dom online
kup dostęp do Budujemy Dom online
Uzyskasz dostęp do całego archiwum magazynu Budujemy Dom,
wydań specjalnych oraz miesięcznika Czas na Wnętrze
