Zgrany duet

Kominek to już praktycznie standard w nowo budowanych domach. Jak zapewnić zgodną współpracę tego urządzenia z kotłem?
Zgodnie z prawem, kominek nie może być jedynym źródłem ciepła w domu jednorodzinnym. Dlatego, chociaż ich popularność od lat nie słabnie, to zwykle głównym źródłem ogrzewania jest jakiś kocioł - gazowy, olejowy, węglowy lub elektryczny. Jednak skoro już mamy dwa źródła ciepła, to aż żal nie wykorzystywać efektywnie obu. Motywacje mogą być różne. Jedni liczą na zmniejszenie kosztów eksploatacji - 1 kWh ciepła z drewna kosztuje nawet 3 razy mniej niż z gazu płynnego (LPG). Dla innych liczy się niezależność i bezpieczeństwo - rezerwowe ogrzewanie zawsze warto mieć w naszym klimacie. Tym bardziej, że do wyeliminowania z użytkowania np. kotła gazowego wystarczy jeden z 4 czynników:
uszkodzenie samego kotła;
awaria jego osprzętu, np. pompy obiegowej;
przerwa w dostawie gazu z sieci;
brak prądu.
Są wreszcie i tacy, którzy po prostu lubią palić w kominku. I nawet jeżeli nie mają na to czasu w ciągu tygodnia (wtedy ciepło zapewnia bezobsługowy kocioł), z upodobaniem korzystają z komi...
Aby przeczytać cały artykuł,
kup dostęp do Budujemy Dom online
kup dostęp do Budujemy Dom online
Uzyskasz dostęp do całego archiwum magazynu Budujemy Dom,
wydań specjalnych oraz miesięcznika Czas na Wnętrze
