Z deszczu pod rynnę

Niby sprawa prosta - rynny to (w większości przypadków) rozwiązanie konieczne, a nam pozostaje wybrać kolor i tworzywo. W dodatku wachlarz możliwości jest dość ograniczony. A jednak system rynnowy potrafi… rodzić pytania. Gdzie najszybciej znajdziemy na nie odpowiedź? Oczywiście w sieci.
POD-POZNANIAK Planujemy prosty nowoczesny dom, trochę modernizm, bo lubimy architekturę z tamtego okresu. Trafiliśmy na architekta, z którym świetnie się dogadujemy, jego propozycje trafiają idealnie w punkt - klarowny plan, duże przeszklenia, jednobiegowe schody, żadnych niepotrzebnych ornamentów. Ale wymyślił coś, co trochę nas niepokoi: wewnętrzne rynny. Dach jest płaski z lekkim spadkiem w stronę odwodnienia i niską attyką, która je zasłania od zewnątrz. A rury spustowe mają iść w ścianach, przy narożnikach. Chodzi o zachowanie czystości elewacji, minimalistycznej estetyki. Trochę się boję takiego rozwiązania. Jak się zatka rura spustowa na zewnątrz, to można ją przeczyścić, a w ostateczności zdemontować. Ale w ścianie? Czy ktoś z was miał szansę sprawdzić taki system w praktyce?
IRKA Moi znajomi mają takie rynny, nie narzekają, choć pamiętam, że kiedyś mieli z nimi jakiś incydent. Nie kojarzę dokładnie co, ale było tam coś ze spustem awaryjnym, takie określenie się przewinęło. ...
Aby przeczytać cały artykuł,
kup dostęp do Budujemy Dom online
kup dostęp do Budujemy Dom online
Uzyskasz dostęp do całego archiwum magazynu Budujemy Dom,
wydań specjalnych oraz miesięcznika Czas na Wnętrze
