Kolektory słoneczne

PYTANIE CZYTELNIKA: Mamy dom wybudowany pod koniec ubiegłego wieku. Sześć lat temu ociepliliśmy ściany, wcześniej wymieniliśmy okna. Zastanawiamy się nad dalszymi krokami, przede wszystkim wpływającymi na ogólny komfort mieszkania. Skłaniamy się do zakupu kolektorów słonecznych, bo są tańsze od paneli fotowoltaicznych, ale nie wiemy, czym na dobrą sprawę różnią się te dwa systemy. I czy kolektory są jeszcze opłacalne. Warto je stosować? Czy w naszym klimacie w ogóle się sprawdzą? Nie mamy za wiele informacji na ten temat. Na razie nie myślimy o pompie ciepła.
ODPOWIADA: ALEKSANDRA KUŚMIERCZYK
Rzeczywiście brakuje rzetelnych informacji na temat kolektorów słonecznych, czy wręcz panuje dezinformacja. W ostatnim czasie prowadzono liczne dyskusje na temat tego, jak zaoszczędzić energię, dzięki korzystaniu z pomp ciepła i systemów fotowoltaicznych. Temat analizowano na wszelkie możliwe sposoby, a za speca od instalacji OZE uważał się praktycznie każdy, kto wyposażył dom w tego typu urządzenie lub choćby myślał o jego zakupie. Trochę w niepamięć odeszły kolektory słoneczne, tak popularne jeszcze dekadę temu (w 2014 r. odnotowywano wzrost ich sprzedaży, potem już stopniowe spadki). Wokół tego tematu nastała cisza, a koniunktura przestała być sprzyjająca. Czy wszystkiemu winny jest... rząd i polityka państwa? Znaczenie mają trendy, a także dostępne programy dofinansowań i to, co się w nich promuje. Boom w sektorze pomp ciepła mija, o sprzedaży tych urządzeń raczej mówi się w kategorii stagnacji, nawet kryzysu (spadek o prawie 40% w porówn...
Aby przeczytać cały artykuł,
kup dostęp do Budujemy Dom online
kup dostęp do Budujemy Dom online
Uzyskasz dostęp do całego archiwum magazynu Budujemy Dom,
wydań specjalnych oraz miesięcznika Czas na Wnętrze
