Czy energooszczędnie znaczy tanio?

Co możemy zrobić, aby w naszym domu zapewnić ciepło, nie wydać przy tym fortuny i sprostać coraz wyżej stawianym wymaganiom? Oraz co nie mniej ważne, co musimy wiedzieć, aby nie nabrać się na rzeczy tylko z pozoru zapewniające oszczędzanie energii?
CZEGO DOWIESZ SIĘ Z ARTYKUŁU?
Dlaczego energooszczędność może faktycznie oznaczać bardzo różne rzeczy
Na ile warto się kierować klasami energetycznymi kotłów i pomp ciepła
Jak projektanci manipulują wskaźnikami
Jakie są najważniejsze cechy różnych sposobów ogrzewania
Dlaczego właściwe sterowanie instalacją c.o. jest tak ważne
Przez ostatnie lata energooszczędność stała się słowem odmienianym na wszelkie sposoby i chyba w każdym możliwym kontekście. Jak to zwykle bywa w takich przypadkach, niekoniecznie z sensem. Ale jedno trzeba przyznać - jeżeli mówimy o ogrzewaniu domu to skupienie się właśnie na energooszczędności jest uzasadnione. Bo czy tego chcemy, czy nie, to w dzisiejszych czasach domy po prostu muszą być energooszczędne. Tego wymaga prawo, ale i rozsądek, bo paliwa w Unii Europejskiej są coraz droższe.
WSKAŹNIK EP, CZYLI WIELKIE NIEPOROZUMIENIE
Dla większości ludzi energooszczędny dom to przede wszystkim taki, za którego ogrzewanie zapłacą niewiele. Innymi słowy, jeżeli mając dwa domy o podobnej wielkości i standardzie, za ogrzewanie będą musieli zapłacić np. 6000 zł rocznie, zaś drugiego tylko 3000 zł, to energooszczędnym nazwą ten ostatni. Jednak przy sprawdzaniu czy dom spełnia obecne wymagania wynikające z przepisów (WT 2021) oraz jak zostanie zaklasyfikowany w świadectwie charakterystyki ene...
Aby przeczytać cały artykuł,
kup dostęp do Budujemy Dom online
kup dostęp do Budujemy Dom online
Uzyskasz dostęp do całego archiwum magazynu Budujemy Dom,
wydań specjalnych oraz miesięcznika Czas na Wnętrze
