Bartosz - Członek Klubu Budujemy Dom, wentylację z odzyskiem ciepła użytkuje od 2020 r.

Dom: parterowy, 127 m2; ściany z bloczków silikatowych (24 cm) i grafitowego styropianu (20 cm); trzyszybowe okna bez nawiewników; ogrzewanie - powietrzna pompa ciepła, 100% podłogówka; lokalizacja - w słońcu.
Wentylacja mechaniczna: entalpiczny przeciwprądowy wymiennik ciepła ERV (z odzyskiem wilgoci); wydajność 350 m3/h; sprawność odzysku ciepła do 94%; modulowany automatyczny by-pass zewnętrzny; 2 filtry klasy G4 i plisowany wielorazowy; sterowanie - wyświetlacz na centrali; lokalizacja - w pomieszczeniu gospodarczym; przewody wentylacyjne - okrągłe, wykonane z tworzywa sztucznego, o przekroju 160 i 190 mm.
Decyzja: kiedy zdecydowaliśmy się na przeprowadzkę z kamienicy w mieście na wieś, jednym z priorytetów było założenie w nowo budowanym domu wentylacji mechanicznej z rekuperatorem. Poważną zachętą do korzystania z takiego systemu była też możliwość odzyskiwania ciepła, co wiąże się z oszczędnością energii i niższymi kosztami ogrzewania. Wspólnie z fachowcem dobrałem markową centralę o dobrych parametrach. Znaczenie miał jeszcze mały rozmiar centrali. Postanowiłem nie wykonywać GWC, tylko zamontować klimatyzację. Moim zdaniem, łączone układy się nie sprawdzają, wolałem zastosować dwa oddzielne.
Rady i przestrogi:- Dom jest parterowy, pomieszczenie gospodarcze z centralą wentylacyjną mieści się pośrodku, dlatego łatwo można było poprowadzić przewody do pomieszczeń. Wykonawcy zjawili się u nas na etapie stanu surowego, zastosowali zaizolowane termicznie okrągłe rury o przekroju wskazanym przez producenta. Ułożyli je na stropie, na strychu. Centralę zamontowali po wykończeniu wnętrza. Pow...
Aby przeczytać cały artykuł,
kup dostęp do Budujemy Dom online
kup dostęp do Budujemy Dom online
Uzyskasz dostęp do całego archiwum magazynu Budujemy Dom,
wydań specjalnych oraz miesięcznika Czas na Wnętrze
