Ochrona przed zmienną aurą

Co jest najbardziej praktyczne - najlepiej chroni przed słońcem i wiatrem, a co najładniejsze? Jakie zadaszenie dobrze sprawdzi się na tarasie od strony zachodniej, a które przetrwa więcej niż jedną zimę? Ma być nad całym tarasem, czy tylko jego fragmentem?
Jeden z czołowych polskich architektów Robert Konieczny zaprojektował dom, którego częścią jest ruchomy taras, podążający za słońcem. Mieszkańcy mają przyjemny cień lub przewiew, w zależności od tego, czego potrzebują. Wszystko przesuwa się po torze i trochę wygląda jak wagon. Mało kto może sobie pozwolić na takie rewolucyjne i nowoczesne rozwiązanie, tym bardziej że jest skomplikowane i wymaga mnóstwa pieniędzy. Są prostsze i bardziej dostępne sposoby na słoneczny, a jednocześnie chroniący przed wiatrem i deszczem zadaszony taras. Ze słońcem na tarasie bywa trochę tak jak z ciastkiem - chcemy je mieć i chcemy je zjeść - dobrze, gdy słońce dociera do wnętrza domu, ale gdy za mocno świeci w letnie dni i nagrzewa posadzkę, marzymy o tym, by jak najszybciej się od niego uwolnić. Niewątpliwą zaletą braku zadaszenia jest właśnie światło wpadające do wnętrza budynku i w konsekwencji ciepło zimą, szczególnie jeśli taras jest od strony południowej. Wadą to, że latem słońca możemy mieć aż w n...
Aby przeczytać cały artykuł,
kup dostęp do Budujemy Dom online
kup dostęp do Budujemy Dom online
Uzyskasz dostęp do całego archiwum magazynu Budujemy Dom,
wydań specjalnych oraz miesięcznika Czas na Wnętrze
